Życie jest pełne paradoksów, a ponieważ postanowiłam zostać Dalaj Lamą, to je sobie wszystkie zapiszę, żeby zapamiętać:
Odkąd nauczyłam się prosić o pomoc, dostałam nowy rodzaj niezależności;
Odkąd prawdziwie pokochałam samotność, łatwo mi się dogadać z drugim człowiekiem, który jest moim kompletnym przeciwieństwem;
Odkąd polubiłam rozmowy z ludźmi, mam większą odwagę odwoływać spotkania.
Dalaj Lama jest tym człowiekiem, który zaraz zostanie magistrem i spędzi miesiąc w samochodzie, tuż przy włoskim wybrzeżu, wystawiając cellulit na widok publiczny i nic sobie z tego nie robiąc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz