Terapeutka mówi: twoje myśli nie są tobą. Więc się zastanowiłam, co sprawia, że jestem Kingą Sobecką - moje myśli to nie ja, nie wszystko, co robię, to ja, nie wszystko, co mówię, to ja. Utożsamiam się z moim ciałem, ale gdybym mieszkała w innym ciele, byłabym sobą, natomiast gdyby w moim ciele mieszkał ktoś inny, to nie byłabym ja.
Odkrywam słowa z czasów, kiedy wiedziałam, kim jestem - jest jakiś pierwiastek osobowości, który nigdy się nie zmienia. Można poznać po moich słowach, że wypowiedziała je Ka, a gdybym nagle zaczęła opowiadać się za prawem do posiadania broni, ktoś pewnie powiedziałby: "to do niej niepodobne". Odkrywam ten najgłębszy pierwiastek z narośniętych, narzuconych, wlepionych warstw i wychodzi, że:
Mój najgłębszy pierwiastek zawsze odkryje dobro w człowieku. Mój najgłębszy pierwiastek jest czuły do granic możliwości, kiedy soczyście nie przeklina. Mój najgłębszy pierwiastek wzrusza się absolutnie każdą najmniejszą rzeczą, pamięta wycinki z rzeczywistości nieułożone w żaden chronologiczny spis, tańczy do upadłego i kocha miłość. Mój najgłębszy pierwiastek jest dobrym człowiekiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz